Nadstaw ucha, teraz, tam, gdzie właśnie jesteś…
Możesz zamknąć oczy, by lepiej słuchać. Ale nie musisz.
Zrób jak czujesz…
Uświadom soboe, że jesteś zanurzony w kąpieli dźwięków.
jest różna, w zależności od tego, czy znajdujesz się w mieści czy nałonie natury, czy miejsce jest otwarte na świat zewnętrzny, czy zamknięte, w zależności od pory dnia, od pory roku. Ale niezależnie od okoliczności słuchaj dobrze wszystkiego, co się tu znajduje.

Jakie dźwięki tylko przepływają? A jakie są stałe albo powracają regularnie?

Zobacz jak twój umysł miesza się x dźwiękami:czy nie myślisz właśnie o nich? Nie oceniasz ich? Na przykład: ten jest przyjemny, tamten nieprzyjemny…
Albo łączysz je z obrazami? Odgłos karetki pogotowia przywodzi ci na myśl wypadek, szmer rozmowy czy inną osobę…

Kiedy zauwazysz, że myśli uczepiły się dźwięków, najlepiej jak potrafiszpostaraj się powrócić do samych dźwięków, do ich głównych cech charakterystycznych: skąd przychodzą? Dochodzą z jednego miejsca czy się przemieszczają? Mają stałe natężenie czy ich intensywność się zmienia? Bez pośpiechu obserwuj dźwięki tylko jako to, czym są, nie zajmuj się tym, co oznaczają…

Pracując w ten sposób nad rozróżnianiem dźwięków od myśli, które rodzą w twoim umyśle, wzmacniasz swoją zdolność rozeznania, przydatną w tych wszystkich sytuacjach, kiedy twoje myśli spróbują zastąpić elementy rzeczywistości, by wciągnąć cię w światy wirtualne.

Nauczysz się także kosztować smaku i bogactwa melodii świata.
Słuchać, jak bardzo dźwięki poranka różnią się od odgłosów wieczoru, jak bardzo odmienne światy objawiają dźwięki deszczu i słonecznego popołudnia.

Christophe Andre - 3 minuty medytacji

Warto robić sobie krótkie przerwy w ciągu na dnia na słuchanie dźwięków jakie do nas dom samym słuchanie zmieniających sie odgłosów świata. Możesz to robić lecąc samolotem, spacerując po parku, lesie czy ogrodzie i przy innych jeszcze okazjach.Świat oferuje nam niezliczone ilości dźwięków. Słuchanie i obserwowanie dźwięków zawsze mamy w zasięgu ręki.